28 listopada 2011

Szal

Jak zwykle czasu mi brak...tak szybciutko

Szal zrobiłam ...na drutach, polubiłam je...





Pozdrawiam serdecznie i przypominam o moim CANDY

24 komentarze:

  1. Jest boski!!!Jaka to włóczka?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ! Takiego jeszcze nie widziałam :) Pozdrawiam. Renia

    OdpowiedzUsuń
  3. nic dziwnego że je polubiłaś szale robisz coraz piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny szal w pięknych kolorkach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!! Dobre druty nie są złe :))

    OdpowiedzUsuń
  6. No, no! Pięknie Ci wyszedł!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jest...
    o mało nie przegapiłam chusty z poprzedniego wpisu. Fantastyczna. Bardzo bym chciała umieć robić chusty na drutach ale chyba nie jestem w stanie ogarnąć o co w tym chodzi. Może kiedyś spróbuję, na razie nie wiedziałabym od czego zacząć...

    OdpowiedzUsuń
  8. bo i skąd ty masz miec ten czas??hihihi:)))-piekny:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Szal jest piekny i swietnie Ci na drutach idzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecudny..te kolorki i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę zdolna kobitka z Ciebie,nawet na drutach robisz?Wspaniale wyszedł ten szal:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń