15 czerwca 2016

Pled & Granny Square

Miałam już dość wszędzie leżących i poupychanych kłębków włóczki... zabrałam się za porządki, zebrałam wszystkie kłębuszki do koszyka i powstał plan zrobienia pledu. Początkowo miał być zrobiony samymi słupkami ale... to by było za prosto, postanowiłam zrobić go z kwadratów tak zwanych babcinych. Pled składa się z dużych i małych kwadratów- rząd małych, rząd dużych... kolorystyka przypadkowa po prostu brałam pierwszy lepszy kłębek i robiłam kwadrat, łączyłam je od razu w trakcie robienia. Wyszedł całkiem spory, idealny do okrycia w chłodne wieczory... może jest trochę pstrokaty ale najważniejsze, że zapasy kłębuszkowo- resztkowe zostały przerobione. Pled mogę śmiało zgłosić do akcji WZW










20 komentarzy:

  1. Myślę, że w tym wzorze właśnie o pstrokatość chodzi:) Jest świetny zresztą sama mam takie dwa:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny :) i to połączenie kwadratów różnej wielkości - super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super,tak lubię też mam w dorobku takie,są wesołe,ciepłe no chwilowy porządek we włóczkowych resztkach,z kolejnych robiłam podkłady na krzesła działkowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pled! Jestem za jeśli chodzi o akcję WZW!!! Sama staram się brać w niej aktywnie udział! Uwielbiam takie resztkowe robótki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja własnie taki ostatnio skończyłam, wkrótce wrzuce na swojego bloga fotki, też wykorzystałam resztki, ale pozostało ich jeszcze duuużo :), twój bardzo mi sie podoba, taki normalny - takie lubię
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie kolorowy, piekny, wydaje się taki mięciutki :-) i jak wspaniale można wykorzystać resztki włoczek :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusisz do zrobienia ;-)
    pled, narzuta, ciągle gdzieś zrobione widzę, a u mnie ciągle na liscie do zrobienia
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. O jej ale cudo !
    Tyle pracy, efekt powalający, feria barw i taki optymistyczny !
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo! Przepiękny pled - zakochałam się w tych kolorach :-)
    Świetny miałaś pomysł z mieszaniem różnej wielkości kwadratów - podoba mi się :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Że pstrokaty, to taki właśnie urok babcinych kwadratów:-). Mnie się mardzo podoba. No i podziwiam samą robotę, bo marzę o takim pledzie:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ piękny pled aż oko cieszy taki widok !

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny:)))też myślę ,że w tym wzorze właśnie o pstrokaciznę chodzi:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, jak mi się marzy taki pled i dwa mniejsze na krzesła balkonowe ... Muszę się "tylko" nauczyć szydełkować :).

    Twój prezentuje się cudnie. Bardzo fajny pomysł z dużymi i małymi kwadratami. Dają fajny efekt :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Reniu - pled wspaniały! I tyle pracy włożonej! Jej! Zdecydowanie przodujesz, jeśli chodzi o akcję WZW :) Ja wreszcie będę mogła coś pokazać, tylko jeszcze sesję muszę zrobić (muszę założyć na siebie sweter z alpaki... w te upały...).
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  15. Reniu - pled wspaniały! I tyle pracy włożonej! Jej! Zdecydowanie przodujesz, jeśli chodzi o akcję WZW :) Ja wreszcie będę mogła coś pokazać, tylko jeszcze sesję muszę zrobić (muszę założyć na siebie sweter z alpaki... w te upały...).
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ten pled! Taki wesoły a rozmiar imponujący!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny! jak mogłam go przegapić??? jest taki prawdziwie "cygański" - cudowny!

    OdpowiedzUsuń